Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel


dorka-roman

offlinedorka-roman blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
124492 odwiedzin | wpisów: 173, komentarzy: 1607, obserwuje: 255

KREDYT HIPOTECZNY - O NIE !

autor: dorka-roman blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

   Ostatnio z mężem zaczęliśmy myśleć o wzięciu kredytu na budowę domu. Byliśmy nawet zdecydowani na to,że go weźmiemy, chociaż do końca nie wiedzieliśmy jak on jest przeliczany.Po wizycie u doradcy kredytowego szeroko otworzyły nam sie oczy surprise .Nie dadzą Ci tyle kredytu ile Ty chcesz, tylko tyle, ile dany bank Ci wyliczy (musi to wystarczeć  na ukończenie domu i oddanie go do stanu używalności). Nikogo nie interesuje,że po drodze masz zamiar sprzedać własne M i pozyskać własne środki. Bierzesz tyle, albo wogólefrown.

Praktycznie od transzy, których sie bierze naliczane są czyste odsetki.Przez dwa lata zostały one nam wyliczone na 25 tys.A kapitał zaczyna sie spłacać dopiero po  wykorzystaniu tych transzy. Oczywiście jest on zdecydowanie mniejszy niż odsetki,które są naliczane.Szok! Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że banki mają taki zysk -trzeba zapłacić drugie tyle odsetek co się bierze kredytu przez cały okres spłaty.Wcale nie dziwię się teraz,że w naszym mieście główne ulice usłane są bankami. 

  My budujemy dość duży dom i taki kredyt przyśpieszyłby nam zdecydowanie realizację naszych marzeń, ale stwierdziliśmy,że na razie rezygnujemy ze złożenia wniosku i spróbujemy go zbudować z własnych środków.

  Mamy zamiar w przyszłym roku sprzedać nasze M-4, (bo jak na razie to trzeba gdzieś mieszkać) i przeznaczyć te pieniążki na wykańczanie, jeżeli wtedy nie starczy, to nie będzie już wyjścia i zawitamy ponownie na ulicę ,,BANKOWĄ". 

Póki co w kwietniu rozpoczynamy budowęsmiley. Wiemy,że bez kredytu  w tym roku domu nie zamkniemy, ale w przyszłym na 100%.

No i może obędzie sie bez kredytu, bo te odsetki strasznie nas odstraszyłydevil.

Pozdrawiam Wszystkich budujących.

blog budowlany - mojabudowa.pl